niedziela, 4 października 2015

Rank Arena 4000 cz.1

Zakupiłem z uszkodzeniem końcówki mocy i nie działającym tunerem.
Jak na sprzęt z lat 70 wizualnie ma za sobą swoją świetność i jeszcze biedak przeleżał w stodole u zbieracza trochę mimo to chce go włączyć do mojej małej kolekcji audio. A przy okazji naprawy ala odnowy łącze hobby elektronikę z tym.

Na początek dokumentacja fotograficzna by jak coś się urwie można było by zidentyfikować gdzie dolutować. To tylko próbka bazy dokumentacji fotograficznej.








Jak diagnozować sprzęt audio? Jak sprawdzić czy działa? Podłączyć kolumny? Ryzykować spaleniem głośników? A co jak na wyjściu będzie napięcie stałe?
Do diagnozowania mam sztuczne obciążenie 8om 50W / 4om 100W. To rezystory na radiatorze.

To zdjęcia z budowy obecnie ma tylko opis poprzez naklejki. Ma tez wyjścia BNC z dzielnikiem 1:10 ( nie jest super precyzyjne ale mi wystarcza ) .
Bezpiecznie jest wybrać impedancję  8om chyba że mamy dokładne informacje jaką impedancja możemy obciążyć wyjście. Osobiście wybieram 8om bezpieczniej.

Więc podłączamy do wyjść obciążenie a do niego oscyloskop. Do wejścia amplitunera czy wzmacniacza podłączamy generator i podajemy 1kHz sinus. Teraz możemy zobaczyć co jest na wyjściu końcówek.
W przypadku Areny był nie sprawny prawy kanał. Nie było napięcia stałego tylko słabiutki sygnał.
I tu moja tragedia i fuszerka. Przyznaję się uczciwie bo jestem hobbistą a nie magistrem inżynierem elektronikiem.
Szukając przyczyny uszkodzenia końcówki musiałem odkręcić ją od radiatora a tu za niego robi tylna ścianka z aluminium.
Na wejście końcówki z pominięciem przed wzmacniacza podałem sygnał z generatora.Tranzystory mocy odkręcone od radiatora. No cóż mimo braku wzmocnienia to jednak przegrzały się tranzystory.
Padły.
Tu zaczęła się jazda.
Oryginalnie były MJE3055/2955 wstawiłem TIP3055/2955 i nic ale szukając uszkodzenia kolega z elektrody naprowadził mnie na to by sprawdzić kondensatory elektrolityczne i fakt jeden miał utrate pojemności. Dość sporą. Wymieniłem i efekt już lepszy.
Końcówka zaczęła wzmacniać ale nie do końca. Do pewnego momentu i obcina sinusa.

Na 100% byłem pewny że tranzystory są nie właściwe. Po prostu może ich wzmocnienie? Po dłuższej walce znów koledzy na elektrodzie naprowadzili mnie na właściwy trop. Oryginalne a obecne tranzystory maja odwrotnie bazę i emiter. Wlutowywałem odwrotnie.
Obecnie z tym sobie poradziłem.
Musi być tak.





I tu już sobie poradziłem ale powstał nowy problem z napięciem owsetu. Zaczęła występować stała napięciowa. W konstrukcji użyli specyficznego podwójnego tranzystora NPN. Podejrzewam że się uszkodził i muszę go zastąpić dwoma bipolarnymi. Ważne by były ze sobą sprzężone termicznie.
Będę musiał powrócić do tego ale po zakończonej podstawowej naprawie końcówki którą jeszcze sam popsułem bardziej czas na blok tunera bo milczy dosłownie płaska cienka linia na wyjściu.

Wszystkie naprawy jeszcze na podłączonym obciążeniu.

Z blokiem tunera kolejna jazda.

Jak sprawdzić jak niema schematu, jak niema doświadczenia wieloletniego i generatora sygnałów FM/AM.
Na pierwszy rzut poszedł jedyny układ scalony jakim jest stereo dekoder.
Układ ma zasilanie ale na wejściu brak sygnału.
Napięcia dochodzą czyli zasilacz sprawny, napięcie warikapowe ( przestrajanie głowicy ) jest.
W końcu głowicy odpuściłem. Uwagę zwróciłem na tor p.cz bo nie działa FM i AM nawet niema szumu.
Wyjąłem cztery moduły toru pośredniej częstotliwości  i jedyne co pozostało to sprawdzenie półprzewodników w tym przypadku tranzystorów w.cz BF198.
Tu miałem jazdę.
Sprawdzam testem diody B-E B-C OK ale E-C mam przewodzenie w jedną stronę.Czyżby przebite?
Wszystkie? Tylko jeden wykazywał totalne uszkodzenie w drugim module.
Już miałem zamawiać ale czym zastąpić 198 ? Tu użyłem BF241 też z nim miałem jazdę bo podobnie wykazywał zwarcie w jedną stronę miedzy E-C.
Dopiero zasięgając informacji w necie znalazłem informację że niektóre tranzystory w.cz miały miedzy E-C diodę.
Mimo to skrupulatnie sprawdziłem raz jeszcze wszystkie 198 i wlutowałem z powrotem do modułów. Uszkodzonego zamieniłem na BF241.
Podłączyłem i mam szumy na oscyloskopie i ... oscyloskop padł :)
Ale wiedząc ze mam już zmienne sygnały podłączyłem kolumny i tuner gra.
To cztery moduły p.cz



Obecnie jedynie pozostaje problem z owsetem.
Będę musiał powrócić do tematu końcówek bo wymienić tranzystor podwójny muszę w obu by wzmocnienie było takie samo. Trzeba je sparować i  sprzężyć termicznie by pracowały równomiernie. Dodatkowo wzmacniacz niema ustawiania prądu spoczynku. To realizuje chyba dioda MZ2361 pod radiatorem tranzystorów sterujących i chyba za owset odpowiada podwójny tranzystor.

Jutro zabawa z naprawą oscyloskopu a pojutrze? Może zajmę się owsetem potem czyszczeniem płytek, trzeba zregenerować potencjometry i wyczyścić przełączniki Izostaty wymiana żarówek powiązanie przewodów bo musiałem wiązki rozbebeszyć by rozpracować co gdzie idzie.

Obecnie zostałem z nowymi tranzystorami MJE3055/2955 tylko inne obudowy i układ wyprowadzeń.
Niestety obudowa TO-220 niezbyt pasuje bo śrubki zarazem dociskają tranzystory do radiatora i trzymają płytkę końcówki. Najlepiej pasuje TO-127. I kwestia wyprowadzeń tylko.
E pewnie się kiedyś przydadzą.



Koniec części 1.

P.S. to moje pierwsze przygody z blogiem więc zarazem się uczę go. Część zdjęć robiona telefonem telefonem a nie dachówką :) reszta aparatem fotograficznym.


















2 komentarze:

  1. Fajne te sztuczne obciążenie.
    Zwróciłeś uwagę w temacie "Mierniki - bo liczy się wnętrze (zdjęcia)" w poście #142 jak sprzężone termicznie są tranzystory? Pierwsze dwa zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
  2. No wydaje mi się ze w tym przypadku był by to przerost formy nad treścią.
    Myślałem by obkurczyć termokurcza ale ... są wlutowane na sztywno i się stykają a pasta ma tylko zwiększyć kontakt.
    Myślałem nad zakupem profila aluminiowego i go wykorzystać ale dałem se spokój.
    Kiedyś gdzieś opisywali chłopaki konstrukcję wzmacniacza i tak stykali tranzystory chyba JFETy tak że pasta posmarowane i obkurczona koszulka i tak miałem zrobić ale nie miałem koszulek pod ręką.
    Zaś grzałem go i nie widziałem by się owset rozjechał więc pozostawiłem jak jest. I tak dał mi w kość z tranzystorami. Niestety radio odbiera nie najlepiej.
    Teraz zakupiłem ELAC 4101T ale nie wiem w jakim stanie bo już obudowa zniechęca bo ubytki i jeszcze brak nakładek na suwaki ale myślę że troszkę po improwizuję i podorabiam. To tak w ramach hobby by coś polutować.

    OdpowiedzUsuń