czwartek, 26 maja 2016

PO-26 tranzystory

Na pewniaka wiedziałem że spalone są BUX63.  Z doświadczenia wiem że same nie będą tylko uszkodzone. Na pierwszy rzut poszły tranzystory chyba sterujące 2N3743  i 2N3742  oba przebite. Ale temat drążę dalej. Dalej to BC313A16 i BC211-16 BC211 przebity dalej już sprawne.
Wydobyłem uszkodzone.
Reszta sprawna.
Postanowiłem podać zasilanie przez żarówkę.
Generator częściowo działa. Oscylator działa sinus OK ale podczas zmiany częstotliwości lekko się sinus tnie pewnie potencjometry, woltomierz działa nawet z sensem.
Regulacja napięcia odbywa się tak że najpierw wybieramy skokowo zakres amplitudy i wtedy możemy sobie ja regulować potencjometrem. Myślałem że to typowo skokowo wybiera się a tu trzeba sobie ustawić.

Podczas pracy z generatora wydobywa się cichy dźwięk oscylacji. Ciekawe co go generuje albo przewody lub trafo.

Miałem obawy podczas włączenia o kondensatory ELWY KEN by nie strzeliły.

W tygodniu zacznę szukać tranzystory.

BUXy mam Sescosem. Kupiłem trzy tej samej serii ale mierząc je to jeden okazał się nie do pary. Mimo to dwa jako tako traktuje jako parkę.
Co do reszty muszę kupić chyba po 10szt i podobierać parki.

Mam tylko problem z oscylatorem a mianowicie sygnał na wyjściu ma składowa stała i szaleje.
Nie wiem czy potencjometry nie będzie trzeba wyczyścić ew. kupić. Potencjometr regulacji amplitudy jest lekko nie typowy bo ma układ regulacji a raczej blokowania nastawy nakrętką. Pierwotnie to był chyb przeznaczony jako regulacyjny i po regulacji można było go zablokować zaś tu można lekko wymusić opór obrotu.
Muszę odbudować wiązki bo rozbebeszyłem okablowanie.


Myślę że się uda go odpalić i wprowadzić na stan wyposażenia. Szkoda że trafo mnie poirytowało bo bym już pozamawiał tranzystory.

KENy się powinny uformować na nowo podczas pracy zaś reszta elektrolitów Elwy chyba zostawię nie ma sensu wymieniać na nowe.


Trochę ścieżki delikatne i kilka padów mi odpadło.









Transformator Zopoan TS80/E-62075/25/070/04

Podczas prac wpadłem w irytację podejrzewając uszkodzenie transformatora na uzwojeniach pierwotnych.
Przełącznik wyjścia mocy przełącza od czepy uzwojeń pierwotnych.

Wpierw podejrzewałem, że zwarcie jest w elektronice i przeciąża transformator stąd świeci żarówka.
Potem podjąłem decyzję by odłączyć uzwojenia wtórne. Wtedy podejrzenie padło na transformatorek :)
Na jałowo efekt taki sam. Świeci, czyli by ograniczała prąd zwarciowy.


Dla porównania tranzystor BC211







Ostatecznie podjąłem decyzję by podłączyć z powrotem trafo i podać zasilanie bez żarówki. Wstawiłem bezpiecznik 2A bo 1.6 brak pod ręką. Ruszył. To żarówka wprowadziła mnie w błąd.


Tak wygląda układ przełączania uzwojeń pierwotnych.
Zwarcie wychodziło między 65V i EXT.



Podejrzewałem że dalszym uszkodzeniem końcówki mocy było przegrzanie transformatora i zwarcie uzwojeń. Bezpiecznik oryginalnie 1.6A zastąpiony 5A. Ale na szczęście moje i generatora trafo sprawne.
Kurka szkoda że nie pomierzyłem uzwojeń wtórnych.
Dodatkowo w pierwszej kolejności szukając uszkodzenia rozprułem wiązki by śledzić okablowanie. Szkoda bo były ładnie poszyte. Ale trudno.









piątek, 20 maja 2016

Licznik energii elektrycznej 1 fazowy

Kolejna sekcja zwłok.



 Tu widzimy jeszcze regulator położenia konta magnesów hamujących.



 Łożysko dolne osi tarczy.
 Porównanie tarcz cyfrowych
 Magnes hamujący

 Rezystor kalibracyjny. Pomiar omomierzem wykazał 0omów ale musi to działać jak rezystor dla cewki kalibracyjnej.
 Podstawa wykonana z aluminium.
 Zespół prądowo napięciowy
Cewka prądowa nawinięta drutem miedzianym w oplocie bawełnianym.


 Dodatkowe jakieś zwoje kalibrujące na cewce napięciowej. Takie nic a jednak ma jakieś znaczenie.

Licznik energi elektrycznej budowa 3 fazowy

Indukcyjny mechaniczny licznik energii elektrycznej 3 fazowy.
Co tam taki twór ma w sobie.


Uszczelnienie szybki na smołę a obudowy na sznurek bawełniany.






Można by rzecz że licznik to trzy liczniki w jednym sprzężone dwoma tarczami na jednej osi.
 Dolny mechanizm łożyska osi tarcz.

 Górne zawieszenie tarczy. W środku jest iglica, na osi jest tuleja na iglicę.

Prosty mechanizm liczydła bez opcji ręcznego przestawiania tarcz. Albo w jedna stronę nalicza lub w drugą. Żadna inna funkcja :)

Tarcze z osią.Na osi przekładnia ślimakowa. Nad nią górna tuleja w która wchodzi iglica.
 Magnesy hamujące.

Zespół prądowo napięciowy.
 Element kalibracyjny. W celu kalibracji przesuwa się zacisk śrubowy. Obwód kalibracji jest na jarzmie cewki prądowej. Jest oddzielna cewką tylko połączoną z tym " rezystorem drutowym ".

 Cewka napięciowa
Cewka prądowa.



Konstrukcja nośna. Wydaje się że jest odlana z cynku. Na aluminium mi nie wygląda to. Lekka nie magnetyczna.

Z licznika pozyskałem trochę śrubek i cewki. Reszta to złom.
Szukam zastosowania dla cewek. Myślałem by spróbować zbudować de magnetyzer do wkrętaków lub będą dawcą drucika 0.10mm jest 9000 zwojów.