wtorek, 23 lutego 2016

C.D w sprawie miliamperomierza

Niestety wybór drucika miedzianego okazał się mało fortunny. Ciężar zmusił do dużego doważenia. Działać działa ale ... jest pewna bezwładność podczas przemieszczania się wskazówki na ustalona wartość. Wskazówka się po prostu z dwie - cztery sekundy buja i to kuje w oko jak ...

Szukałem innego rozwiązania ale ... próbowałem nitkę usztywnić epoksydem ale nie udało się, wyciągnąć nić z stopionego plastiku też nic z tego. Więc pozostała miedź lepsze było by aluminium ale nie miałem z kąt pozyskać igły. Wiec pozostał drucik z Cu.

Trzeba szukać innego alternatywnego rozwiązania. Albo wyciąć cienki pasek z pudełka po lodach i doszlifować papierem ściernym lub ...

Moje rozwiązanie pozostawiam. Miernik składam powoli. Nie mogę określić dokładności bo nie mam wzorców zaś opornica dekadowa to w tym przypadku mało szczęśliwe rozwiązanie. Porównywałem dekadę mostkiem Thompsona i miernikiem i jako tako się zgadza, szału nie ma. Nie będę nic więcej grzebał.
Ustalę tylko rezystory w szeregu miliamperomierza by mieć regulację i składam obudowę.
Umyłem płytki troszkę i zalakierowałem kalafonią.
Może kiedyś się trafi miliamperomierz i się podmieni.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz