czwartek, 29 czerwca 2017

Edycja przebiegu arbitralnego

Test działania edytora przebiegu arbitralnego i sygnał końcowy. Dodatkowo sprawdziłem jak współpracuje oscyloskop i generator z komputerem. Troszkę było drogi przez mękę ale się udało połączyć.
Żart nad żarty to dołączone płyty CD z oprogramowaniem. Jakie oprogramowanie :) płyty puste.
By wszystko zadziałało musiałem ściągnąć ze strony National Instruments oprogramowanie NI VISTA i do obsługi generatora i oscyloskopu ze strony siglenta EasyWawe i EasyScopex.

Rzut ekranu oscyloskopu. przebieg arbitralny.
A to rzut panela edytora.
Niestety co do oscyloskopu powiem tak ze powalił mnie i zawiódł po całości.
Obraz troszkę pozostawia wiele do życzenia a praca w trybie XY to żart. O ile same krzywe Lissajousa jako tako można zobrazować to próba wyświetlenia Youscope to koszmar. Żart nad żartami.Żałuję ze nie wybrałem rigola. Jedynie sugerowałem się że dwa kanały mi starczą i bardzo podobało mi się że każdy kanał ma swoje oddzielne ustawienia ( pokrętła ) w rigolu jest to okrojone i troszkę za dużo klawiszy. Ale jednak ... 
Dobra dizajn siglenta mi lepiej pasował to tez przeważyło nad wyborem. 

Zastanawiam się nad kupnem lepszych sond.
Porównywałem sondy jakie mam co ja tam mam nędzę to te PP510 nie powalają.
Hanteka sonda 60MHz troszkę gorzej wypadła na 25MHz a najlepiej wypadła sonda 100MHz TP6100 
W wolnej chwili zrobię porównanie wszystkich na prostokącie by było odniesienie do narastania i zniekształceń.
Myślę nad sondami Testec tylko nie wiem czy brać x1 x10 czy tylko same x10 ale jedna kosztuje ok 120zł. 












Brak komentarzy:

Prześlij komentarz